Planowanie przestrzenne – czy może być racjonalne?

Dewastacja przestrzeni, chaos urbanistyczny a w efekcie pogarszające się warunki funkcjonowania miast (zwiększające także koszty), nadmierne ryzyko inwestycji budowlanych itd. Można długo wymieniać cechy i efekty naszej gospodarki przestrzennej, niestety chyba tylko negatywne. W znacznym stopniu są spowodowane przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Wszystkie dotychczasowe nowelizacje nie zmieniły podstawowych wad obowiązującego prawa, choć można zauważyć, że znane są przypadki racjonalnego planowania przestrzennego nienaruszającego obecnych przepisów. Ale prawo nie może być tworzone w oparciu o założenie, że wszyscy tak samo rozumieją cel, mają dobre intencje i odpowiednie kwalifikacje.

Kluczowym problemem polskiego planowania przestrzennego jest brak modelu łączącego planowanie ponadlokalne z planowaniem na poziomie gminy. W materiałach do debaty znajduje się propozycja takiego modelu. Ale nie oznacza to, wręcz nie powinno powodować, że tylko zawarte w nim propozycje mają być przedmiotem debaty. Może istnieją inne, oby lepsze, propozycje. Jeżeli uczestnicy Forum, poza komentarzami nadeślą szersze opracowania (debata@dlabudownictwa.pl), to te także zostaną zamieszczone we wspomnianej zakładce.